Jak powyzej o wszystkim co robie w wolnym czasie,o codziennych drobiazgach,moich zamilowaniach,o zyciu w zimnej i deszczowej Szkocji,tym co lubie a czego nie i calej reszcie ktorej nie bede wymieniac zebyscie nie pozasypiali:

robotki

czwartek, 13 sierpnia 2009
Co nie bylo trudne bo brakowalo go tyle co i nic:)






Host unlimited photos at slide.com for FREE!


Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Dzis towarzysza mi dwaj przyjaciele i od razu spiesze przedstawic obu


Host unlimited photos at slide.com for FREE!




Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Ten pierwszy to zdecydowany faworyt zwlaszcza przez wzglad na to gdzie mieszkam:)A piankowce po prostu kocham i moge wchlonac kazdej wilkosci paczke jednym klapnieciem paszczy:)
Dostalam list z collegu i niestty jak podejrzewalam nie dostalam sie na ten rok akurat tu gdzie chcialam.Mam jednak caly czas na uwadze to,ze na jesieni jest jeszcze druga szansa;po pierwszym miesiacu,dwoch masa ludzi rezygnuje z roznych wzgledow i bywa ze zostaje polowa grupy wiec jest jeszcze szansa.Jesli nie to w nastepnym roku bede aplikowac i tu i do innego collegu ktory jest duzo blizej przy czym w tym blizszym jest duzo wieksza szansa na przyjecie.Na razie mam czas na zajecie sie naukami do prawa jazdy i zdobyciem go.Tu tez musze dopowiedziec Agnieszce na pytanie czy Lukasz ma ,,prawko".Wlasnie nie ma bo jakos nigdy nie czul potrzeby posiadania go i autka go nie kreca (haha) tak jak i ja tez nie czulam nigdy potrzeby nawet nie przyszloby mi do glowy ze bede sie o nie kiedys starac.A teraz okazuje sie wrecz niezbedne i kiedy padlo haslo ktore z nas zostanie nadwornym kierowca to Pluszowy jakos sie nie wyrywal i tak stanelo na mnie:)
Caly czas sie zabieram za przenosiny na blogspota,nawet grunt przygotowany,czeka,a ja chce i nie ide:) Wszedzie sa za i przeciw i o ile na bloxie jest kilka rzeczy jakich nie ma na blogspocie (np.podglad odwiedzin i bardzo duzo szablonow) o tyle ostatnio z koniecznosci bylam zmuszona uzyc przegladarki Firefoxa i bardzo sie zdziwilam;moj szablon wyswietla sie dziwnie-wysrodkowany a zdjecia w polowie uciete...Nie wiem jakich uzywacie przegladarek,ja uzywam Avanta,ale nie chcialabym zeby ktos do mnie zajrzal i zobaczyl cos takiego jak ja wczoraj.Nie mowiac juz o tym ze nie wiem jak to sie dzieje i jaka jest tego przyczyna w kazdym razie na blogspocie jest jest mniej takich problemow.Chcialam zmienic szablon na bloxie(ktory to juz raz?:) i okazuje sie ze wszystkie niemal szablony jakie mi sie podobaja sa tak zrobione ze funkcjonuja na nich tylko male zdjecia a ja dodaje sporowieksze i nie chce z tego rezygnowac.Ech,problemy:)


19:25, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (3) »
wtorek, 11 sierpnia 2009
Jeszcze cieplutkie fotki drugiej z kanw jakie dostalam od Ani i moje na niej twory;
Zapewne juz wiecie,ze Marta skonczyla juz swoja robotke i ma WSZYSTKIE czajniki i inne stworki jakie wystepuja na tym hafcie.Jestem w tak totalnym szoku i tak zachwycona tez jestem ze az strach myslec ile mozna w tym tempie wyprodukowac w ciagu jednych wakacji.Poza tym cokolwiek robi zawsze pieknie jej wychodzi dzieki temu pewnie jej blog jest jednym z moich ulubionych jak i wielu z Was pewnie.W kazdym razie okazuje sie ze i ja potrafie sie zmobilizowac i ,,dac czadu" oczywiscie pod warunkiem ze wyszywam a nie...robie w miedzyczasie milion roznych innych rzeczy bo w ten sposob powstaje jeden krzyzyk na pol godziny:)
W kazdym razie jesli sie uda to moze jutro czajniki i spolka wyrusza w polske:)
Poza tym ostatnio moje kochanie wspaniale postanowilo mnie porozpieszczac i tak oto przybyly mi;
Teraz po skonczeniu czajnikow czas zaczac zabawe tymi cudami:) Poza tym zabiore sie za dokonczenie obrazeczka z ciuszkami zwlaszcza ze bardzo malo mi juz zostalo.
Nie wiem dlaczego ale jest juz 21:00 a mnie sie nadal nie chce wcale spac mimo ze sie nie kladlam dzis jeszcze i czuje sie tak jakbym wstala normalnie rano jak Bog przykazal:)
Dostalam list z kliniki z data umowionego dla mnie spotkania na szczescie rowniez z numerem telefonu na wypadek gdyby okazal sie niezbyt trafiony,co oczywiscie sie stalo i trzeba bylo dzwonic w celu przelozenia wizyty;szczesciem najblizszy wolny termin na jaki moznaby mnie wcisnac byl tydzien pozniej.Mam wiec miesiac na oswojenie sie z ta mysla bo ta data przypada na 10 wrzesnia.Poza tym nie wiem dlaczego ale wciaz jeszcze nie dostalam odpowiedzi ze szkoly czy mnie przyjeli czy nie.Najgorsze jest to,ze nikt ze znanych mi osob nawet tych ktore juz chodzily tam wczesniej nie dostaly sie na ten rok szkolny od wrzesnia.Dlatego jakos nie wierze zebym ja miala akurat tyle sczescia...
Odnosnie natomiast prawa jazdy to tak jak obiecalam przyblizyc nieco zasady tu obowiazujace tym bardziej ze okreslenie ,,tymczasowe" skojarzyc sie moze z czyms uzyskiwanym na jakis czas.Odrobina prawdy w tym jest poniewaz uzyskuje sie je na okreslony czas-czas nauki.Po otrzymaniu go jest sie zobowiazanym do zadania obu egzaminow w jakims czasie (nie wiem czy nie rok lub wiecej).Generalnie jest ono potrzebne po to,zeby moc usiasc za kierownica jakiegokolwiek auta zeby sie moc uczyc.Po zdaniu egzaminow jest ono automatycznie zamieniane na stale.poza tym nie trzeba sie szkolic w szkole jazdy,uczyc moze nas kazdy kto ma prawo jazdyconajmniej 3 lata,i ja wlasnie bede sie u takiego kogos uczyc;jest sie dopisywanym do jego ubezpieczenia i droga wolna:)))To mi przypomnialo ze mialam sie rozejrzec za odkupieniem kompletu podrecznikow i plyt do teorii;brytyjski kodeks drogowy i inne takie tam,poniewaz bnajpierw bede sie uczyc teorii i zdawac egzamin teoretyczny.Mam nadzieje ze wszystko pojdzie mi gladko,podobno wszystko jest bardzo proste i duzo latwiej jest zdac niz w polsce,w kazdym razie juz od dawna ogladam autka w ogloszeniach...Bedzie super,jeszcze was zarzuce fotkami pieknej szkocji i pojedziemy nad Loch Ness bo bardzo chcialabym sie tam wybrac.
22:28, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (3) »
czwartek, 06 sierpnia 2009
Nastepny czajniczek gotowy i co bardzo dziwne poszedl mi blyskiem i nie pomylilam sie  ANI RAZU:) Czyzby zla passa przelamana?
teraz zostaje mi pogonic drugi i zaraz sie za to zabieram bo dzis mam jeszcze wolne i do pracy nie ide(juppi!).Tak wiec krotko dzisiaj ale nie zapominam o muzie na czwartek;dzisiaj utwor do ktorego mam stosunek bardzo sentymentalny.Jak juz kiedys pisalam muzyke uwielbiam ponad niemal wszystko i byl czas,kiedy sluchalam muzyki z odtwarzaczy mp3,telefonow i czego moglam niemal na okraglo,najczesciej jednak(jesli bylo to mozliwe) sluchalam radia Eska Warszawa.Sluchalam go w zasadzie na okraglo;rano zaraz po obudzeniu wlaczalam radio i jesli szlam do pracy na popoludnie to przed wyjsciem z domu wylaczalam radio stacjonarne i przelaczalam sie na telefon i muzyka saczyla mi sie do ucha przez sluchawki cala godzine jaka jechalam do pracy;w pracy wylaczalam je ale tylko na gora 4 godziny jesli byl to dzien powszedni-w sobote i niedziele czesc biurowa firmy nie pracowala wiec moglam bez stresowo sluchac bez wylaczania:) Po pracy wychodzilam z pracy i dalej godzina do domu ze sluchawkami na uszach a w domu...przelaczalam sie znow na stacjonarne:) Przy pracy na noc sluchalam go juz w sumie cala dobe poniewaz nie musialam niczego wylaczac najgorzej bylo na pierwszych zmianach kiedy musialam radio wylaczyc na cale 8 godzin:) Zawsze sluchalam radia Eska Warszawa(eskomaniaczka:),i sluchajac tego radia doszlam do wiedzy,ze czesto muzyka nadawana jest systematycznie niemal w tym samym ukladzie;w nocy do 6 rano czyli pierwszych wiadomosci grala tylko muzyka i zawsze o 5:40 rano kiedy docieralam do przystanku autobusowego slyszalam wlasnie ta piosenke,dlatego kojarzy mi sie ze staniem na przystanku autobusowym u zbiegu ulic Woloskiej,Al.Wilanowskiej,Marynarskiej i Rzymowskiego,czekajac na autobus 138 majac za plecami bryle Galerii Mokotow:))) Rogal mi sie robi na twarzy kiedy wspominam ten czas:)Oby i Wam sie milo sluchalo.
17:08, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 03 sierpnia 2009
Chce podziekowac najserdeczniej jak potrafie Meririm z blogu Swiat Loli za wyroznienie:)
Nawet nie wiesz jaka sprawilas mi radosc,pieknie dziekuje:) Natomiast ja musze zaczekac do jutra z wyborem pbo musze najpierw pomyslec;niestety wada tych zabaw jest to,ze pieknielnie ciezko jest wybrac te 2,3 czy 4 bo zagladasz systematycznie np. na 20:)Tak czy inaczej to wspaniale uczucie wiedziec,ze dla kogos moja pisanina moze byc czyms fajnym:))) Dziekuje wszytkim ktorzy do mnie zagladaja:)
Ech,dzis ostatni dzien pracy (juppi!) i czekaja mnie 3 wolne dni i wizyta w centrum z kilku powodow,dlatego pewno musicie sie nastawic na jakies zakupki,haha:)Zaczelam dlubac w czajnikach
Host unlimited photos at slide.com for FREE!
W najblizszych dniach musze sie za nie ostro wziac:)
Z rzeczy ciekawych i milych po wykorzystaniu danych mi 30 mb miejsca w zasobach blogu dzis zagladam i nastepna niespodzianka-blox dodal mi 3 dodatkowe:) Ciekawe czy dadza mi wiecej kiedy to wykorzystam?
Jeszcze tylko muza na dobry poczatek tygodnia i info o tym,ze jutro po 12 w poludnie z mojej rodzinnej miesciny rusza 3 etap Tour De Pologne,odcinek Bielsk Podlaski-Lublin.Zachacam do zerkniecia w telewizor i pomachania mojej mamie
21:01, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (2) »
środa, 29 lipca 2009
Wlasnie wczoraj dostalam od Ani kolejne dwa czajniki(bo one zawsze poruszaja sie po europie parami:) i dzis zaczne dlubac zeby mogly pomknac w swiat a dokladnie w ojczyste strony:)
Powiem tylko,ze imbryki sa coraz fajniejsze i ciekawsze:)Kibicuje tez Marcie  ktora chyba oczarowana ich urokiem rowniez haftuje ten sam obrazek:) Jak zawsze idzie jak burza;zagladam do niej systematycznie i nadziwic sie nie moge jak szybko powstaja jej prace.I doszlam do wniosku ze wiem,dlaczego u mnie wszystko idzie wolniej-ja rownoczesnie robie milion innych rzeczy i zapewne wlasnie to mnie tak spowalnia.
W mojej ubrankowej robotce sa postepy,w zasadzie zostaly mi tylko backstitche na spodniach(zmienilam kolor wczesniejszy co widac byl niemal niewidoczny) oraz czlaczek z butami na gorze i dole:)
bardzo mi sie tez podobaja srebrne nitki (w schemacie sa light effect ale te bardziej przypominaja drut:)
Ostatnio kupilam zwykle,duze pudelko (3 w 1) zapalek ktorych potrzebowalam ale kiedy zobaczylam opakowanie to..rozplynelam sie
nie wiedzialam ze cos tak prozaicznego mozna ubrac tak pieknie:)
Z rzeczy calkiem codziennych zakupilismy tez elektryczny grill choc poczatkowo chcialam tylko wymienic stary opiekacz do kanapek;jednak po namysle uznalam ze zamiast samych kanapek tu moge przygotowac co chce,z czego natychmiast skorzystalam doprowadzajac Pluszowego do przejedzenia:PNic jednak dziwnego,polska,slaska kielbacha pachnie i smakuje WYBORNIE
tak jak wedzony boczek w plastrach
Do tego moja ukochana musztarda ktora pokonala z kretesem kazda polska (u pakistanczyka naprzeciwko naszego domu jest taki asortyment polski ze szok).Oryginalna Dizonska musztarda z bialym winem,ostra jak sto diablow ale po prostu ja uwielbiam.
Jest jeszcze wersja druga z gorczyca ale tamtej nie lubie.
Ech,teraz przy pomocy mojego przyjaciela-napoju energetycznego-probuje sie ,,rozkrecic" bo niedawno dopiero wstalam,a na 11 mam wizyte u lekarza na ktora czekam 3 miesiace i omal nie przegapilam:)Moze ktos pamieta badania krwi jakie robilam czasu troche temu,to wlasnie teraz zostana poddane ogledzinom.Mam stresa z ich wlasnie powodu,bowiem funkcjonuje tu cos innego niz w polsce gdzie wyniki badan wszelakich odbiera sie dnia nastepnego i kiedy przychodzi czas wizyty idzie sie na nia ze wszystkim co trzeba.Tu nie-wyniki badan przesylane sa do osrodka lub doktora ktory je zleca i i my nie mamy z nim zadnego kontaktu.Jest jedno badanie robione w Royal Infirmary czyli w szpitalu ale skierowania tam nie dostalam od lekarza z tej przychodni tylko od GP czyli lekarza pierwszego kontaktu (choc nie on powinien je dawac ale mniejsza z tym) i teraz nie wiem czy napisal on na skierowaniu ze to inny lekarz ich potrzebuje i wtedy wyniki odeslane zostaly do wlasciwej przychodni albo nie napisal i wtedy wyniki odeslano do GP czyli nie tam gdzie ja dzis ide.Wiem,brzmi to skomplikowanie ale tak to wlasnie wyglada.Przy czym musze Wam powiedziec,ze szkoci maja do wszystkiego zupelnie inne niz my podejscie;ludzie zupelnie pozbawieni kompleksow,czesto zbyt nawet pewni siebie i chyba wychowywani bezstresowo poniewaz niczego nie biora do glowy.jesli lekarz mowi jak mnie-prosze isc i zostawic np.fiolke i juz to ida,zostawiaj i nie interesuja sie tym co dalej.Na wizyte ida jakby nigdy nic i jesli sie okaze ze czegos nie ma sa bardzo zdziwnieni bo przeciez nie padlo dodatkowo-prosze potem odebrac i przyniesc ze soba.My chyba za bardzo ,,glowkujemy" ale czesto sie okazuje ze slusznie,bo tragedii nie ma ale jesli tego badania nie bede miala to wyznacza mi nastepna wizyte na ktora musze doniesc brakujaca rzecz ale na to znow pewnie bede musiala czekac 3 miesiace.Dlatego niedzwiadka wlasnie wysylam do GP coby sie dowiedzial i ewentualnie wzial jakis wydruk na wszelki wypadek jesli maja w bazie danych:) Kochany Pluszak sie denerwuje ale coz ja poradze:) Cala Szkocja:)
Pozytywne jest to,ze po wszystkim mozna wpasc do ulubionych sklepow w Forge'u (juppi!!) poniewaz to zaraz obok.
Wlasnie zaczelo padac,ech:)Teraz tylko muza na srode,dzis cos co na obecna chwile jest jednym z moich ulubionych i stacja Realradio Scotland
nadaje ja bardzo czesto w nocy.Milego sluchania

10:34, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (1) »
czwartek, 23 lipca 2009
Zeby nie bylo nudno postanowilam zaczac nastepny hafcik;tym razem sukienkowo-ubrankowo
Bardzo fajny wzorek i nawiazauje do tematu lubianego raczej przez wiekszosc pan,czyli ciuszkowo nam:) Zastanawialam sie czy sie odwazyc,ale w koncu uznalam ze jednak pokaze Wam,jaki b...alagan robie wokol siebie kiedy dlubie;
no po prostu obraz nedzy i rozpaczy,haha:)
Dzis juz jest normalna pogoda;wczoraj do poludnia na przemian raz lalo jak nie wiem,za chwile swiecilo slonko i za moment znow byl prysznic.Wariacka ta pogoda,ale Szkocja ma to do siebie;jest u nas takie powiedzenie ,,If you don't like the weather, wait a minute" - Jesli nie podoba Ci sie pogoda poczekaj minute.I jest to absolutna prawda:)
Dzis juz niestety ide do pracy,a teraz musze zabierac sie za gary,czyli obiadowac czas.I na koniec muza na czwartek;od dzis postaram sie dodawac klipy tylko z Wrzuty,poniewaz jak dowiedzialam sie od Agnieszki to co dla mnie dostepne na Youtubie niekoniecznie dostepne w Polsce.Milego popoludnia moi drodzy
17:05, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (4) »
wtorek, 21 lipca 2009
Powstala i jest:)
Jakis czas temu(naturalnie przed naszym wyjsciem z domu zaczelo lac,i leje nadal;cale okna mam zalane,swiata Bozego nie widze)Na szczescie mam wolne jak co tydzien i nic nie jest w stanie tego zepsuc.Nawet deszcz.na poprawe nastroju mam dzis znow plik multimedialny;mysle ze tak juz bedzie zawsze,bo ja kocham muze i moglabym jej sluchac na okraglo gdyby sie dalo:)W swoim czasie zreszta sluchalam niemal na okraglo.I to nie zart:))W kazdym razie muza sie wkrada na mojego bloga po cichutku i podstepnie,cos jak...Slowo na niedziele w programie 2 tv polskiej:)Mam jeszcze na koniec pytanie do dziewczat ktore mnie tu odwiedzaja a dokladniej potrzebuje ,,sciagi" z angielskiego:)Moze ktoras z Was wie,jak sie w tutejszym narzeczu nazywa...flizelina:)Taka biala do przyprasowywania w celu usztywnienia materialu.Probowalam szukac na rozne sposoby ale nic na razie nie znalazlam.Jesli trzeba bedzie to pojade do sklepu i wytlumacze pani o co mi chodzi i napewno bedzie wiedziala,ale myslalam ze moze zrobie zakupy na Ebayu,a tu juz musze wpisac czego szukam.Zostaje mi jeszcze spytac na gazetowym forum:)A teraz muza na wtorek,w szkockiej TV bardzo czesto grana;dziewcze natomiast ma takie samo nazwisko jak moja ukochana siostra Monika:)
15:07, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (3) »
niedziela, 19 lipca 2009
Prezentuje dzis wlasnie,
Kolory sa przeklamane ale tak to juz jest ze slonca albo za duzo albo za malo.Poza tym w malym aparacie chyba padaja akumulatorki juz na amen wiec musialam uzyc duzego.Ostatni moj weekend nie sprzyjal robotkom i w zasadzie nie mialam prawie wcale wolnego czasu.Tym razem bedzie lepiej:)Zastanawiam sie natomiast jakie kolorki i tkaninki uzyc do zrobienia mojej makatki;przy czym mozna rozmyslac ile sie chce a koncem koncow i tak sie pojdzie pewno na zywiol i zdecyduje to,co wlezie w oczy:)Dzis mam straszna faze na ten utwor;nie wiem jakim cudem ale przypomina mi moje wyprawy z aparatem po stolicy...Strasznie mi tego brakuje
11:10, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (1) »
czwartek, 16 lipca 2009
Prezentacja:
Jestem na etapie 1/3 elementow:)
Wczoraj rowniez wybylismy z wanienka w goscine,tak sie prezentowalam tuz przed wybyciem;
Juz czas jakis temu oiecywalam zorganizowac jakies candy na swoim blogu,ale jakos wtedy chyba przegapilam moment w ktorym licznik mial wybic 5000 goscia na mojej stronie i tak sie to rozmylo.Teraz znow o tym mysle,zwlaszcza kiedy czytam komentarze przy wpisach obrazujacych moje poczynania zakupowe.Moznaby podarowac ktorejs z was jakas czastke tego szalenstwa:)Teraz tylko okazje musze znalezc....bo do 10000 wizyty to deczko daleko...:)urodziny i imieniny mam w grudniu...:)
Wakacji nie mam...:)Eh,cos musze wymyslic:)A moze cos bez okazji?
15:00, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (3) »
niedziela, 12 lipca 2009
Jak napisalam wczoraj-idzie piorunem,
i za chwile zaczynam trzeci:)
Mam ostatnionieco problemow z bloxem i nie wiem,czy to chwilowe czy nie;np.znikajace zakladki,znikanie wpisow podczas proby ich publikacji itd.Poza tym...od jakiegos czasu rozwazam ewentualna przeprowadzke na blogspota.Czy ktos z Was ma jakies sugestie?Zarejestrowalam sie tam nawet zeby zobaczyc jak to wyglada w praktyce i powiem szczerze czuje sie rozdarta:(Z jednej strony przyzwyczailam sie do bloxa,druga sprawa to to,ze jest bardzo prosty w obsludze i ma mase szblonow;na blogspocie natomiast raj zaczyna sie wtedy,kiedy ma sie jakies pojecie o html'u-ja nie mam:(Co prawda mam w domu obywatela po zdaje sie kursie informatycznym czy cos takiego,ale kiedy sie o cos prosi...No wlasnie.Przed chwila sie przekonalam ze nie znajde tu pomocnika:)Eh.No ale.Waham sie.Szkoda ze nie da sie przeniesc wpisow stad tam...Musze jeszcze zobaczyc jak to jest z dodawaniem zdjec na blogspocie,wiekszosc bowiem dziewczyn korzysta z albumow Picassa,ja jakos sie do niego nie przekonalam.
Poza tym ide dzis do pracy a niebo rozpacza razem ze mna;jak zaczelo lac w nocy tak pada do tej pory.Znaczy to ze szkocka pogoda wrocila:)
16:54, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5








Photobucket

ESKA