Jak powyzej o wszystkim co robie w wolnym czasie,o codziennych drobiazgach,moich zamilowaniach,o zyciu w zimnej i deszczowej Szkocji,tym co lubie a czego nie i calej reszcie ktorej nie bede wymieniac zebyscie nie pozasypiali:
piątek, 31 lipca 2009
Kurrrrde....Gdybym teraz powiedziala ze szoping nie jest jednym z moich ulubionych sportow to bylabym ostatnia klamczucha i wypadaloby mnie wychlostac bez zadnych skrupulow.Ale....to ten kraj jest zly!!!To on mnie wodzi na pokuszenie dnia kazdego,a ja slaba jestem jak nie wiem i nijak sie w bronic dlugo nie potrafie...Ech.Po krotce-wyrzucili na redukcje cen caly,duzy pojemnik toppersow do zdobienia kartek i innych kraftow.Cena oryginalna-49 pensow,po redukcji...12 pensow.Wiec dopadlam bo co mialam nie dopasc?Wybieralam,wybieralam,wszyscy zagladali co tym razem znalazlam;menager Lukasza przyszedl i chcial mi caly ten kosz przerzucic do mojego koszyka-ze niby szybciej bedzie:)Ograniczylam sie jak nie wiem,bo wzielam cos okolo...50 tylko:)Ale jesli do jutra cos sie uchowa...Co tu gadac-rzut obiektywu,bo kazdego z osobna sie nie da,usilowalam pokazac co najciekawsze...
Na ostatnim zdjeciu zaznaczona koleczkiem cena.Rosmieszajaca:)
Poproszono mnie o zrobienie karteczki dla pewnej nowo narodzonej dziewczynki i ma byc zrobion na dzis tak wiec zmykam cos wymyslac:)
Jeszcze tylko muza na ,,friday night".Ten blog jest chyba bardziej zakupowy niz jakikolwiek inny...
Dzisiejszy utwor towarzyszyl mi dniami i nocamimoznaby powiedzic ze Pakito to cos co kocham normalnie:)
10:08, babastrzelec
Link Komentarze (5) »
czwartek, 30 lipca 2009
Zamiast hafcic imbryki mnie w glowie zupelnie co innego...
I wczorajsze pominiete bradsy
Chce jeszcze dodac ze zdjatko posle Mamusce jutro z samego rana bo teraz juz wychodze do pracy:))
Moze uda mi sie zarzucic muze czwartkowa.Cos co bardzo lubie:)
22:38, babastrzelec , papierkowo
Link Komentarze (1) »
środa, 29 lipca 2009
Tak sie zlozylo ze dopiero teraz mam czas dla siebie tak wiec i zadne prace sie nie posunely do przodu:)U lekarza natomast poszlo ok,oczywiscie badania o ktore sie zamartwialam nie bylo ale okazalo sie ze moge nastepnym razem doniesc.W kazdym razie wyniki obejrzane sa w porzadku co w tym momencie akurat wcale mnie nie cieszy.Czeka mnie teraz nastepne badanie i juz zaczynaja sie te niekoniecznie przyjemne,o ile krew itd mozna nazwac przyjemnym.Ech:)
Na poprawe humoru przyszly zakupione na ebayu bradsy czyli po polskiemu cwieki;zapomnialam jednak cyknac fotke i pokaze nastepnym razem.Ale oczywiscie zajrzalam do ulubionych sklepow w Forge'u gdzie jeszcze spotkalismy znajoma pare polakow z pracy,ale do rzeczy-zakupy byly wybitnie owocne:)Udalo mi sie kupic cos co potrzebowalam i w koncu znalazlam;nie wiem tylko dlaczego wzielam tylko jeden komplet podczas gdy byly 3 zestawy kolorystyczne-tu przewazaja zielenie(nastepnym razem jesli beda napewno nadrobie te pomylke:)
Byly tez przeslodkie zeszyty z Hello Kitty nie wiedzialam normalnie ktory wybrac,w koncu wzielam ten,
Komplecik malych obrazkow do haftu 2 sztuki
Diamenciki samoprzylepne w ksztalcie serduszek
I zakup stulecia niemal;komplet 3 sztuk srednich puncherow za...uwaga- 31 pensow:)) nawet w przeliczeniu na pln'y daje to okolo 1.50 zl:)
Przecieralam oczy kilka razy w akcie zdumienia i dalej sie zastanawiam jak to mozliwe:)Doszlam tez do wniosku ze chyba jestem naprawde dobra w znajdowaniu super okazji;bylam nia jeszcze w polsce:)Czesto widzialam szeroko otwarte oczy i rozdziawione dzioby kiedy padaly kwoty:))) jak zawsze mawiam i tak tez uwazam),ze coz za sztuka kupic superciuch np.za 200 zl sztuka jest kupic cos ekstra za ..10:)))))Taka tam refleksja:) Oczywiscie byly tez zakupy ciuchowe;ale co tam ciekawego moze byc,prawda?
Poniewaz konczy mi sie pojemnosc zasobow bloga w najblizszych pewnie dniach zaczne uzywac zewnetrznego albumu,trzeba sie bedzie przyzwyczaic do tego:) Mowie o sobie oczywiscie:)
Dzis zaszaleje-muza w dawce podwojnej czyli muza wieczorowa.A slonko swieci caly dzionek:)))Pieknie jest.
Wlasnie wczoraj dostalam od Ani kolejne dwa czajniki(bo one zawsze poruszaja sie po europie parami:) i dzis zaczne dlubac zeby mogly pomknac w swiat a dokladnie w ojczyste strony:)
Powiem tylko,ze imbryki sa coraz fajniejsze i ciekawsze:)Kibicuje tez Marcie  ktora chyba oczarowana ich urokiem rowniez haftuje ten sam obrazek:) Jak zawsze idzie jak burza;zagladam do niej systematycznie i nadziwic sie nie moge jak szybko powstaja jej prace.I doszlam do wniosku ze wiem,dlaczego u mnie wszystko idzie wolniej-ja rownoczesnie robie milion innych rzeczy i zapewne wlasnie to mnie tak spowalnia.
W mojej ubrankowej robotce sa postepy,w zasadzie zostaly mi tylko backstitche na spodniach(zmienilam kolor wczesniejszy co widac byl niemal niewidoczny) oraz czlaczek z butami na gorze i dole:)
bardzo mi sie tez podobaja srebrne nitki (w schemacie sa light effect ale te bardziej przypominaja drut:)
Ostatnio kupilam zwykle,duze pudelko (3 w 1) zapalek ktorych potrzebowalam ale kiedy zobaczylam opakowanie to..rozplynelam sie
nie wiedzialam ze cos tak prozaicznego mozna ubrac tak pieknie:)
Z rzeczy calkiem codziennych zakupilismy tez elektryczny grill choc poczatkowo chcialam tylko wymienic stary opiekacz do kanapek;jednak po namysle uznalam ze zamiast samych kanapek tu moge przygotowac co chce,z czego natychmiast skorzystalam doprowadzajac Pluszowego do przejedzenia:PNic jednak dziwnego,polska,slaska kielbacha pachnie i smakuje WYBORNIE
tak jak wedzony boczek w plastrach
Do tego moja ukochana musztarda ktora pokonala z kretesem kazda polska (u pakistanczyka naprzeciwko naszego domu jest taki asortyment polski ze szok).Oryginalna Dizonska musztarda z bialym winem,ostra jak sto diablow ale po prostu ja uwielbiam.
Jest jeszcze wersja druga z gorczyca ale tamtej nie lubie.
Ech,teraz przy pomocy mojego przyjaciela-napoju energetycznego-probuje sie ,,rozkrecic" bo niedawno dopiero wstalam,a na 11 mam wizyte u lekarza na ktora czekam 3 miesiace i omal nie przegapilam:)Moze ktos pamieta badania krwi jakie robilam czasu troche temu,to wlasnie teraz zostana poddane ogledzinom.Mam stresa z ich wlasnie powodu,bowiem funkcjonuje tu cos innego niz w polsce gdzie wyniki badan wszelakich odbiera sie dnia nastepnego i kiedy przychodzi czas wizyty idzie sie na nia ze wszystkim co trzeba.Tu nie-wyniki badan przesylane sa do osrodka lub doktora ktory je zleca i i my nie mamy z nim zadnego kontaktu.Jest jedno badanie robione w Royal Infirmary czyli w szpitalu ale skierowania tam nie dostalam od lekarza z tej przychodni tylko od GP czyli lekarza pierwszego kontaktu (choc nie on powinien je dawac ale mniejsza z tym) i teraz nie wiem czy napisal on na skierowaniu ze to inny lekarz ich potrzebuje i wtedy wyniki odeslane zostaly do wlasciwej przychodni albo nie napisal i wtedy wyniki odeslano do GP czyli nie tam gdzie ja dzis ide.Wiem,brzmi to skomplikowanie ale tak to wlasnie wyglada.Przy czym musze Wam powiedziec,ze szkoci maja do wszystkiego zupelnie inne niz my podejscie;ludzie zupelnie pozbawieni kompleksow,czesto zbyt nawet pewni siebie i chyba wychowywani bezstresowo poniewaz niczego nie biora do glowy.jesli lekarz mowi jak mnie-prosze isc i zostawic np.fiolke i juz to ida,zostawiaj i nie interesuja sie tym co dalej.Na wizyte ida jakby nigdy nic i jesli sie okaze ze czegos nie ma sa bardzo zdziwnieni bo przeciez nie padlo dodatkowo-prosze potem odebrac i przyniesc ze soba.My chyba za bardzo ,,glowkujemy" ale czesto sie okazuje ze slusznie,bo tragedii nie ma ale jesli tego badania nie bede miala to wyznacza mi nastepna wizyte na ktora musze doniesc brakujaca rzecz ale na to znow pewnie bede musiala czekac 3 miesiace.Dlatego niedzwiadka wlasnie wysylam do GP coby sie dowiedzial i ewentualnie wzial jakis wydruk na wszelki wypadek jesli maja w bazie danych:) Kochany Pluszak sie denerwuje ale coz ja poradze:) Cala Szkocja:)
Pozytywne jest to,ze po wszystkim mozna wpasc do ulubionych sklepow w Forge'u (juppi!!) poniewaz to zaraz obok.
Wlasnie zaczelo padac,ech:)Teraz tylko muza na srode,dzis cos co na obecna chwile jest jednym z moich ulubionych i stacja Realradio Scotland
nadaje ja bardzo czesto w nocy.Milego sluchania

10:34, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (1) »
piątek, 24 lipca 2009
Zaczarowaly mnie obrazki ktorego egzemplarz tu widzicie.Boskie sa:)
Poza tym scrapkowanie scrapkowaniem,ale karteczki moga mnie zaczarowac na dlugo.I sa na dobrej drodze ku temu:)
Chce podziekowac Skaleczce za podpowiedz w sprawieflizeliny-jestes wielka:) Zaopatrzona w ta wiedze ,,podreptalam" na ebay i tutaj-prosze bardzo-znalazlam co chcialam:)Jak podpowiadala Magda faktycznie wystepuje tez wersja bezklejowa a takze wersja z..klejem po obu stronach:)Ciekawam bardzo do czego zwykle stosowana poniewaz ja czytalam o tym raz pierwszy w zyciu.Przy okazji pragne zdradzic,ze bedzie mi ona potrzebna przy produkcji mojej makatki.
A na koniec tradycyjnie muza na piatek.Jeden z moich naprawde ulubionych:)Milego imprezowania wieczorkiem.
09:47, babastrzelec , papierkowo
Link Komentarze (4) »
czwartek, 23 lipca 2009
Zeby nie bylo nudno postanowilam zaczac nastepny hafcik;tym razem sukienkowo-ubrankowo
Bardzo fajny wzorek i nawiazauje do tematu lubianego raczej przez wiekszosc pan,czyli ciuszkowo nam:) Zastanawialam sie czy sie odwazyc,ale w koncu uznalam ze jednak pokaze Wam,jaki b...alagan robie wokol siebie kiedy dlubie;
no po prostu obraz nedzy i rozpaczy,haha:)
Dzis juz jest normalna pogoda;wczoraj do poludnia na przemian raz lalo jak nie wiem,za chwile swiecilo slonko i za moment znow byl prysznic.Wariacka ta pogoda,ale Szkocja ma to do siebie;jest u nas takie powiedzenie ,,If you don't like the weather, wait a minute" - Jesli nie podoba Ci sie pogoda poczekaj minute.I jest to absolutna prawda:)
Dzis juz niestety ide do pracy,a teraz musze zabierac sie za gary,czyli obiadowac czas.I na koniec muza na czwartek;od dzis postaram sie dodawac klipy tylko z Wrzuty,poniewaz jak dowiedzialam sie od Agnieszki to co dla mnie dostepne na Youtubie niekoniecznie dostepne w Polsce.Milego popoludnia moi drodzy
17:05, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (4) »
wtorek, 21 lipca 2009
Powstala i jest:)
Jakis czas temu(naturalnie przed naszym wyjsciem z domu zaczelo lac,i leje nadal;cale okna mam zalane,swiata Bozego nie widze)Na szczescie mam wolne jak co tydzien i nic nie jest w stanie tego zepsuc.Nawet deszcz.na poprawe nastroju mam dzis znow plik multimedialny;mysle ze tak juz bedzie zawsze,bo ja kocham muze i moglabym jej sluchac na okraglo gdyby sie dalo:)W swoim czasie zreszta sluchalam niemal na okraglo.I to nie zart:))W kazdym razie muza sie wkrada na mojego bloga po cichutku i podstepnie,cos jak...Slowo na niedziele w programie 2 tv polskiej:)Mam jeszcze na koniec pytanie do dziewczat ktore mnie tu odwiedzaja a dokladniej potrzebuje ,,sciagi" z angielskiego:)Moze ktoras z Was wie,jak sie w tutejszym narzeczu nazywa...flizelina:)Taka biala do przyprasowywania w celu usztywnienia materialu.Probowalam szukac na rozne sposoby ale nic na razie nie znalazlam.Jesli trzeba bedzie to pojade do sklepu i wytlumacze pani o co mi chodzi i napewno bedzie wiedziala,ale myslalam ze moze zrobie zakupy na Ebayu,a tu juz musze wpisac czego szukam.Zostaje mi jeszcze spytac na gazetowym forum:)A teraz muza na wtorek,w szkockiej TV bardzo czesto grana;dziewcze natomiast ma takie samo nazwisko jak moja ukochana siostra Monika:)
15:07, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (3) »
niedziela, 19 lipca 2009
Prezentuje dzis wlasnie,
Kolory sa przeklamane ale tak to juz jest ze slonca albo za duzo albo za malo.Poza tym w malym aparacie chyba padaja akumulatorki juz na amen wiec musialam uzyc duzego.Ostatni moj weekend nie sprzyjal robotkom i w zasadzie nie mialam prawie wcale wolnego czasu.Tym razem bedzie lepiej:)Zastanawiam sie natomiast jakie kolorki i tkaninki uzyc do zrobienia mojej makatki;przy czym mozna rozmyslac ile sie chce a koncem koncow i tak sie pojdzie pewno na zywiol i zdecyduje to,co wlezie w oczy:)Dzis mam straszna faze na ten utwor;nie wiem jakim cudem ale przypomina mi moje wyprawy z aparatem po stolicy...Strasznie mi tego brakuje
11:10, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (1) »
czwartek, 16 lipca 2009
....ta reklame wprost kocham:))
Zwlaszcza gdy na dworze jak w tej chwili-leje jak z cebra:(
15:36, babastrzelec , codzienne
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3








Photobucket

ESKA