Jak powyzej o wszystkim co robie w wolnym czasie,o codziennych drobiazgach,moich zamilowaniach,o zyciu w zimnej i deszczowej Szkocji,tym co lubie a czego nie i calej reszcie ktorej nie bede wymieniac zebyscie nie pozasypiali:
niedziela, 28 czerwca 2009
Musze sie pochwalic bo strrrrasznie mi sie podoba to malenstwo:-)
Ten krasnal ma 5 na 5 cm a jego ,,brzuszek" to samoprzylepne karteczki:)Powstal z milosci do rzeczy drobnych:)
Zaczelam tez w koncu imbryk i za chwile mam zamiar do niego zasiasc znow:)
Zeby sie milej haftowalo,zrobilam sobie wspaniala czekoladke na goraco;musze powiedziec ze sa przepyszne i maja sporo roznych smakow
Poza tym kupilam dzis sobie znow conieco-przydasiow nigdy dosc,poza tym kazdego dnia cos tam innego mamy w super cenie.Jutro np mam zamiar kupic nastepne wspaniale urzadzenie do ciecia Fiskars'a;normalnie kosztuje chyba prawie 12 funtow a teraz jest super cena...4,50:))))Wiec jak nie kupic?!
Ale,ale-kupilam cos co sluzy do ciecia,mozna super rzeczy zrobic tym
I wspaniale aplikacje;
Same cuda:)))))
11:20, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (7) »
sobota, 27 czerwca 2009
Dzis dotarla moja przesylka zamowiona w Pasjonarni;calkiem szybko dotarla razem zreszta z z przesylka od mojej mamuni z innymi zupelnie zamowionymi przeze mnie rzeczami.Sprytny pan postman spial je gumka razem,zeby sie nie pogubily:)
Szalenie podobaja mi sie male wszywki w slodkich pastelowych kolorkach,cos pieknego
Moglabym znow tam kupowac:)
Najbardziej dla mnie zadziwiajace jest to,ze na kazdej poleconej przesylce gdzie nawet tutejsza poczta umieszcza naklejke ze podpis jest wymagany przy odbiorze to nikt nigdy nie kaze ich podpisywac.Conajmniej dziwne.
20:50, babastrzelec , codzienne
Link Komentarze (1) »
Mam wlasnie okazje zabrac sie w kocu za czajniczek,podobno idzie blyskiem wiec mam nadzieje ze uda mi sie wyslac go we wtorek albo srode.W kazdym razie maly dosc jest:P
Dzis tez moj ostati dzien ,,laby" jutro juz ide do pracy,wiec tym miej czasu zostanie:)Szkoci biegaja i dra paszcze niemilosiernie,bowiem wylegli z pubow.Jeden z nich jest na parterze naszego domu w zasadzie a kazdym rogu ulicy niemal jest pub.Przesiadywanie tam jest jedna z ulubionych rozrywek szkotow;a poniewaz fukcjonuje tu cos co mialo miejsce w polsce w czasach zamierzchlych-okreslone godziny sprzedazy napojow alkoholowych to musza sie spieszyc zeby upic sie nim wybije godzina zero:P I tak pomiedzy zdaje sie pomiedzy 10 wieczor a 8 rano nie kupi sie tu nawet butelki piwa,a w pubach nie jestem pewna ale jakos podobnie konczy sie sprzedaz alkoholu.Bogatszego wlasciciela stac na zakup drozszej licencji ktora pozwala na wyszynk jakies tam chyba 2 godziny dluzej.I wsio:)Tak jak zaostrzona niedawno ustawa o granicy wieku od ktorego mozna kupowac alkohol,nalezy miec wiec ukonczone 25 lat.Samemu mozna wiec wysnuc odpowiednie wnioski;generalie ludzie tutaj za duzo pija no i nie wiem dlaczego jest to dla nich najczestsza forma rozrywki.Co dla mnie np jest baardzo dzwne.
Droga Agnieszko,nie chwalilam sie zakupami bo tym razem byly to same ciuszki i biżu:)Ale jako ze nie mialysmy ze soba balastu w postaci panow ktorzy marudza i nie da sie nigdzie z nimi wejsc,potuptalysmy piechotka do sklepu do ktorego zawsze chcialam wejsc ale nigdy mi sie nie udalo;nazywa sie Art Store i jest w nim wszystko,doslownie wszystko do pocztowek,scrapu,bizuterii,malowaia,rysowania i czego tylko chcesz.Ja kupilam tylko dwie rzeczy (tak,tylko dwie) bo nie jest tam taio.Niektore rzeczy wrecz drogie,o wiele taniej jest jedak a ebayu,a wybor ten sam.Fajnie jest moc obejrzec z bliska,dotknac itd ale coz.Ale drapnelam kwiatuszki materialowe i literki
Oczywiscie rano weszlam na ebay zeby poszukac kanwy do obrazka jaki mam zamiar rozpoczac(!!!!zaczetych nigdy dosc a kiedys moze sie skonczy!) i zakupilam pare rzeczy.Ale przede wszystkim chcialam Wam dac linka do ebayowego sklepu z podobnymi papierowymi kwiatkami,nie wiem ile tego jest na allegro ale moze komus sie przyda.Ma dobre ceny,obsluga mila i szybka,poza tym wysylaja zdaje sie bez problemu poza UK,zdaje sie ze maja nawet jakas rozpiske na temat cennika wysylek.
http://stores.shop.ebay.co.uk/THE-CRAFT-GARDEN__W0QQ_armrsZ1
Misiu zrobil mi nastepna niespodzinke,bowiem kupil sobie gre na PS3 i za to mnie dostalo sie przy okazji co nieco,mianowicie nastepne tusze do stempli
Z tej samej serii co poprzednie:)Czekam na moje tasiemki i wstazki jakie kupilam w Pasjonarni zeby ostatecznie ozdobic albumiki(2) i pochwalic sie nimi w koncu.
00:47, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (1) »
czwartek, 25 czerwca 2009
Ostatnio gore w robotkach biora scrapy;jestem juz bliska konca albumu:)Dzis mialam zwariowany dzien;mialam te slynne przesluchanie w szkole jezykowej.Na szczescie poszlo piorunem poniewaz razem z Ewa(kolezanka z pracy ktora rowniez aplikuje do tego samego collegu)pojechalysmy z samego rana i udalo am sie wejsc w pierwszym rzucie.
Poszlo mi bardzo dobrze,az sama bylam w szoku nie wspominajac juz o tym ze pancia zakwalifikowala mnie na poziom...3+.Nie wiem jakim cudem ocenila mnie az tak wysoko,ale ocenila.Uznala ze powinnam isc na poziom wyzej,ale jako ze staralam sie ja przekonac ze wcale az tak genialana nie jestem dala mi w koncu te 3+ mowiac,ze nauczyciel w kazdym momencie moze zmienic ta ocene jesli uzna ze radze sobie lepiej niz mowie.Nie mam pojecia jak to sie stalo bo moj angielski wedlug mnie jest conajmniej marny a tu taki zaskok.najgorsze jest to,ze akurat do tego collegu jest najwiecej chetnych a jeszcze wiecej na system wieczorowy na jaki ja aplikuje i marne sa szanse w zwiazku z tym uda mi sie zaczac od tego roku szkolnego.Szkoda.Choc nigdy nic nie wiadomo,pancia dala mi jeszcze namiary na dwa inne college do ktorych mialabym dobry dojazd od siebie i chyba sprobuje cos pokombinowac jeszcze gdzie indziej.
Robotkowo niewiele przybylo poniewaz Lukasz mial wolne i spedzalisy ten czas raczej wspolnie,poza ty wybralam sie z najbardziej przeze nie lubiana kolezanka Anita na zakupy;stajac sie posiadaczka kilku pieknych drobiazgow.
Dzis tez udalam sie do lekarza i oczywiscie w kocu dostalam atybiotyk na moje dolegliwosci;odstanie natomiast w aptece moze zabic i ukorzenic-stoisz jak glupi i czekasz a oni odmierzaja ci kapsulki-jak ma byc na 5 dni po 3 razy dziennie to odmierza ci tyle i kropka.Jesli jakas wpadnie ci za kanape lub spotka ja inny zly los,juz po Tobie:)
No i najciekawsze z tego wszystkiego-wczoraj dostalam tak dlugo wyczekiwana (bo niemal miesiac) przesylke z Belgii a w niej czajnik do Ani obok ktorego znajdzie sie moj,tzn przeze mnie wyszyty.Musze sie za niego zbarac szybko poniewaz powinnam go w sumie wysylac juz dalej:)
23:36, babastrzelec , codzienne
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 22 czerwca 2009
Jak sie okazuje co ma wisiec nie utonie.Na szczescie nie czuje sie az tak tragicznie zeby nie robotkowac:))))Ale ogolnie malo powstalo jak na 2 dni wolnego,jednak choroba to choroba:(
Rozanej wrozki nieco przybylo,moze zaraz do niej przysiade
Generalnie jednak zaczelam robic albumik scrapowy!) i on mnie wciagnal na dluzsza chwile,a to jego pierwsza zdeciowa strona
Dodam ze album bedzie na 5 zdjec;przygotowalam juz wszystkie strony teraz tylko obrobka fotek,no i ostateczny retusz-bowiem czegos mi w tej stronie brakuje,ewidentnie bedzie jakies wykonczenie i chyba juz wiem jakie:)W sprawie tegoz albumu zrobilam wspaniale zakupy w sklepie Pasjonarnia o ktorym przeczytalam na blogu Ani z Przystanku Klodzko i natychmiast niemal napisalam do Pani Kasi wlascicielki sklepu.Musze powiedziec ze jest  PRZEWSPANIALA osoba,ceny sa rewelacyjne a koszt wysylki do mnie smiesznie niski:)A iniektorzy zycza sobie np 3 razy tyle:)W kazdym razie zachecam do zakupow w tym sklepie,poniewaz sa to chyba raczej poczatki tego sklepu(tak mysle po numerze zamowienia) i mysle ze z czasem asortyment napewno znacznie sie powiekszy,choc i dzis jest spokojnie w czym wybierac:)ja znalazlam tam dokladnie to czego ostatnio szukalam,wstazki,koronki itd:)Obsluga i wysylka blyskiem:)Napewno nieraz jeszcze zrobie tam zakupy.
Moje kochanie wczoraj zaskoczylo mnie po powrocie z pracy wreczajac mi bukiecior  kwiatulcow
kochany jest ten moj Pluszaczek:)Dlaczego Pluszaczek?Bo chudzielcem nie jest,a poniewaz jest moim Misiem to oczywiste;bo czy ktos widzial kiedys chudego misia?A jak Mis,to wiadomo ze pluszowy i stad Pluszak wlasnie:)Logiczne,czyz nie?W czwartek mam testy do szkoly jezykowej;nawet sie nie zastanawiam do jakie grupy mnie zakwalifikuja bo oczywiste ze do najnizszej,natomiast bardziej sie zastanawiam czy sie akurat do te dostane.
23:51, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (1) »
piątek, 19 czerwca 2009
Tak ze ciezko zdefiniowac ostatnio tematy notek:)))
Zaczne moze od pokazywania;p
Kolejna scrapownia
tym razem uzylam swojej osobki:)A w zasadzie lece z fotkami jak sie wyjmie z kopertki:PNajlatwiejszy spoosb na ustalenie kolejnosci.
Zeby nie bylo posadzen o zarzucanie robotek innych (spokojnie Xgalaktyko-nie ma takiej mozliwosci:P),zaczelam haftowac rozana wrozke z ostatniego numery Cross Stitch Crazy,mimo iz nie przepadam za motywem kwiatowym to strasznie mi sie spodobal obrazek
a tyle mam ja
Kolory nieco inne niz na tym wyzej,ale tak sobie ktos tam wymyslil:)
Poza tym dzis przyszla przesylka z Ebaya,kupiona jak zwykle taniutenko ( a wlasciwie dwie),z papierai i nie tylko.Wspanialosci!!!!!!!!!!!!!!!!!
Same zobaczcie;
Wspaniale papierki;jednego wlasnie uzylam do zrobienia scrapka jaki ozecie ogladac w tym poscie:)Sa tam i kalki,papierki,tagi,etykietki tekstowe,i masa innosci:)Szczerze mowiac gdybym wiedziala jakie to cudo,kupilabym druga-bo byla jeszcze jedna na osobnej aukcji.Ale zdjecia byly tylko dwa i na dobra sprawe kupowalam na zasadzie moze to bedzie fajne.A tu taki surprise:))
Poza tym spiesze dodac ze jestem chora:( Nie wiem na co,podejrzewam ze cos w rodzaju cold lub flu (grypa czy przeziebienie) albo i gorzej;w nocy dostalam takiej chrypy ze skrzypie jak stare schody:)Poza tym wkurzylam sie strasznie,bowiem chyba zmuszona bede isc na zwolnienie a wlasnie dzis przyleciala do Glasgowic oja kuzynka Zuzanna ktora mieszka w Paryzu i rzadko jest okazja zeby sie zobaczyc:( A tu takie cos.Nie wiem czy uda i sie z nia spotkac; w sumie wylatuje w niedziele zobaczymy co co sie da zrobic.Pogoda jest tez do d...,leje codzien i to mamy doslowne showery;leje 5-10 minut ze nie pytajcie a za chwile znow jest noralnie.Dziwne rzeczy sie dzieja tej jesieni:P
21:16, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (2) »
środa, 17 czerwca 2009
Tak pomyslalam patrzac na wydlubany w tzw. chwila-moment drobiazg
Slicznosci:)Pomyslalam ze warto sie na chwile oderwac od papierkow i przejrzec swoj folderek z planami do wykrzyzykowania,ktory od jakiegos czasu tylko sie rozrasta i nic z niego nie ubywa.Co wiecej,w przywiezionych z polski gazetekach znalezionych wsrod zwiezionych hurtem do domku mamy rzeczy tez cala masa wspanialych haftow wartych skuszenia sie na nie.Eh,tylko doba za krotka:)Generalnie warto przynajmniej ,,przerobic" te male hafciki jak ten jaki dzis pokazuje-zawsze to uszczupli sie o jeden ten ogrom planow:)
U nas dzis pogoda co najmniej do...niczego;pada i jest okropnie pogoda w sam raz na robotki:)Poza tym klawisz ,,m" w moim lapciu nie chce wspolpracowac;czyzby znow jakies okruszki sie pod niego dostaly?:P
14:35, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 15 czerwca 2009
Chyba wpadlam po uszy:)W kazdym razie chwilowo chyba zawladnelo mna inne niz krzyzyki szalenstwo.Ma tylko nadzieje ze mnie nie porzucicie z tego powodu:)Slowow honoru ze nie odkochalam sie w krzyzykach:)Tyle ze ciagle czekam na czajniczek ktory powinnam wyszywac kolezance z naszej zabawy;mialy byc wyslane do konca maja.Rozumiem doskonale przerozne nieoczekiwane przeszkody,niemniej niepokoje sie o to czy ja wyrobie sie z czasem zeby poslac go dalej do konca czerwca.A am spore obawy:)Mam nadzieje ze wtedy i mnie bedzie wybaczone:)
Strasznie mi sie podoba choc kiedy patrze na to co robia specjalistki w tej dziedzinie...to uszy opadaja:)Ale coz,jak na scrapie-...kazdy moze,troche lepiej lub troche gorzej...")W kazdym razie odkryla pare ciekawostek przy okazji,mianowicie;
-uwielbiam pianke gabeczkowa jaka mozna wyzej podziwiac-kocham ja po prostu:)
-uwielbiam tez glitterowe pisaki;cudnie sie mienia i mozna szalec ile wlezie:)
-pokochalam tez guziki w kazdej formie i kolorze(podobno to normalne wiec czuje sie jakby juz jedna noga w gronie tych kochajacych:)
Poza tym wlasnie zaczelo lac jak nie wiem,normalnie urwanie chmury-az mi zanikl sygnal i nie mam telewizji,poza tym swiata nie widac przez okno.U nas juz po lecie nie wiem jak u Was.
Caly ranek szukalam nowego szablonu dla swojego bloga;ostatni jakos dlugo mnie nie cieszyl:)Pozatym pozwolilam sobie na kilka zakupkow,ale malusich:
spinacze w ksztalcie kotow(gdzies chyba widzialam u kogos na blogu takie same)
oraz piekne piankowo-gumowe zwierzatka trojwymiarowe
Straszbie i sie podobaja:)Nie zamieszczam juz zdjec dziurkacza i cyrkla,bo chyba nikt nie jest ciekawy i kazdy wie jak wygladaja:)))
Co prawda od jakiegos czasu nie kupuje juz Cross Stitcherow i innych gazetek bowiem i tak nie mam czasu na realizacje tego co juz w kolejce czeka,ale w tym numerze byly piekne samoprzylepne wrozki(a moze to elfy?:)w kazdym razie cos pieknego:)Wlasnie zajarzalam na ich stronke zeby skabnac fotke a tu zonk-tak jak glosila naklejka na gazetce mial to byc niby ,,special gift only for Tesco".Dziwne.Zmykam na ebay popatrzec co nowego w papierach:))))))
12:18, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (2) »
czwartek, 11 czerwca 2009
Jak w tytule;obiecany pierwszy moj wlasnorecznie wykonany scrapek:)Robilam wzorem mapki scrapkowej,ale tak w zasadzie zostaly z niej tylko dwa elementy,reszta to juz moja wyobraznia:)Wcale nie tak latwo jest trzymac sie jej wzoru jak poczatkowo myslalam:)A oto i moja praca:
Strasznie duzo frajdy mialam z jej robienia;poniewaz wywoalam w sumie 51 odbitek roznych zdjec to mniemam iz w najblizszym czasie niejedna jeszcze pracke zaprezentuje:)Mam tez nadzieje ze bedziemcie dla mnie choc troche wyrozumiali poniewaz dopiero sie ucze:)
Zupelnie zapomnialam Wam powiedziec,ze moja pocztowka na Dzien Matki zrobila furore;mama byla zachwycona:)Nawet nie przyszlo jej do glowy ze to moje dzielo:)
20:58, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (3) »
wtorek, 09 czerwca 2009
...sama siebie:)Od jakiegos czasu nic innego nie pokazuje oprocz nowych nabytkow...ehhhhh,i dzis jeszcze bedzie nie inaczej:)Ale po pierwsze-obiecuje poprawe(!!!!:) wszak nie jest to blog zakupowy(choc zaczynam miec watpliwosci),ale jutro na bank ide wywolywac zdjecia coby miec jak zaczac wykorzystywac te zgromadzone cuda i ruszyc sie troche bo juz z robotek nic nie robie!!!!!!!!
Eh:)No to -,,ostatni raz":)))
Cos do przylepiania
Stempelki narozne
a jak stempelki,to i tusze do nich potrzebne
i troszenke papierow
Jesli w ciagu kilku najblizszych dni nie pokaze nic ,,papierowego" to slowo ze osobiscie bedziecie mogly mnie ukarac:)))))))
Praca przy puzzlach jak przy ataku swinskiej grypy-leza i kwicza-utrudniajac za to skutecznie manewry w obrebie kuchni;nie mowiac juz o tym,ze w zyciu bym nie pomyslala ze takie figury potrafi strugac ten moj Misiu przy probach dotarcia do lodowki:))),,You can dance " wysiada:)Ale za to jaki kochany jest chlopak;inny juz by sie wsciekl,zrugal moze...nawet mnie cholera czasem wezmie a przy kazdym odkurzaniu truchleje na mysl ze oto uszczuplala moja praca o jakis fragmencik...A wszystko padlo calkowicie kiedy to swiat dzienny ijrzalo to....przyznaje sie uczciwie do bycia umiarkowana simomaniaczka:))
I wlasnie dlatego wszystko lezy odlogiem;a Misiu eksmitowany czesciowo ze swojego komputerka bo o ile moj lapcio bardzo dobry i o ile sims 2 smiga jak marzenie i kolorki jak nalezy,o tyle juz trojka dziala bez zarzutu,za to karta graficzna jak to w lapciu-kolorki marnie sie prezentuja.
19:18, babastrzelec , codzienne
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2








Photobucket

ESKA