Jak powyzej o wszystkim co robie w wolnym czasie,o codziennych drobiazgach,moich zamilowaniach,o zyciu w zimnej i deszczowej Szkocji,tym co lubie a czego nie i calej reszcie ktorej nie bede wymieniac zebyscie nie pozasypiali:
niedziela, 29 marca 2009
Moze tego co przybylo nie jest wiele,ale cos tam doszlo;chyba koteczka nie bylo,czegos napewno jeszcze tez
Bardzo sie fajnie haftuje ten wzorek,znalazlam go zreszta w necie i baardzo mi sie spodobal.Gdyby jeszcze czasu bylo wiecej na wszystko to i szybciej bylby finisz,ale coz jak mawiaja-cieszmy sie tym co jest:)Chcialam przede wszystkim podziekowac za te kilka komentarzy pod ostatnim wpisem-nawet nie wiecie jak milo jest poczuc ze ktos czekal na moj powrot:))Bardzo,bardzo cieplutko pozdrawiam mojeblogowe kolezanki:)Pogodadzis jest wspaniala,mam wylaczone ogrzewanie i krotkie spodenki na sobie-NIEWIARYGODNE POPROSTU.Jak na te klimaty.Az zal isc spac,a dzis dzien mamy krotszy o jedna godzine przeciez wiec trzeba sie szybko wysypiac:)Przygotowuje rowniez niespodzianke dla wylosowanej przeze mnie w secret palowej zabawie kolezanki;niestety nie moge jak wiadomo pokazac co haftuje:)Mam nadzieje ze bedzie zadowolona,chcialabym rowniez wyslac paczuszke tak zeby dotarla do Wielkanocy wiec moze sie okazac ze samplerek troszke bardziej przystopuje:)Pozdrawiam i dobranoc,bo ja zaraz uciekam spac:) 
12:14, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (3) »
czwartek, 26 marca 2009
Witam wszystkich i chce od razu przeprosic,ze zniklam jakby bez uprzedzeia troche na 2 tygodnie.Bylam pewna ze w czasie urlopu uda mi sie cos zanotowac a tu nic z tego nie wyszlo:( Dzis wlasnie wrocilam;z obrzydliwej,zimnej,mokrej,wietrznej i snieznej polski do rozwnie obrzydliwego Glasgowa:( Postaram sie z najblizszych dniach nadrobic troche w sprawach robotkowych i zeskanowac starsze gazetki z haftami ktore ze soba zabralam;potem wrzuce je na mojego chomiczka jak zawsze:)Jedyne co zrobilam przez ten czas to szydelkowa serwetka do koszyczka ze swieconka dla mojej mamy.
Zagubila sie gdzies poprzednia jaka jej zrobilam i w jeden wieczor powstala ta-z glowy,bez zadnych schematow ale mamie bardzo sie spodobala,mnie tez.Slicznie prezentuje sie na koszyczku niestety nie mam foteczki.Kupilam duzy motek bialego kordonka i szydelko do wloczki mam wiec zamiar nieco poszalec w sprawie dziergania:)
12:18, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (3) »
piątek, 06 marca 2009
Jak widac prace nad nim sie posunely,bez rewelacji ale roznice widac
Bez rewelacji bo ja to bym chciala zeby w godzinke byl juz koniec:)))Ale na to trzeba poczekac jeszcze troszke,moze uda sie przed urlopem ukonczyc?Rzucily mi sie tez w oczy fajne kartoniki do karteczek z kopertami
wiec kupilam i nie dalam sie prosic.Generalnie to nielatwo jest sie mi na czymkolwiek skupic bo juz za 5 dni moje stopy dotkna polskiej ziemi a dokladnie plyty gdanskiego lotniska:)))))Och,juz myslami tam jestem.Nie czuje specjalnie tesknoty zabojczej na codzien,jednak perspektywa niemal namacalna juz wyjazdu przyprawia mnie o przyjemny dreszcz:)Caly czas staram sie o niczym nie zapomniec,zabrac wszelkie modemy od internetu,numerow pin i wszelkie inne rzeczy.juz prawie wszystko zalatwione,tylko pakowanie zostalo.Ale na to bedzie czas poniewaz mamy wolne juz od srody rano a lecimy w czwartek,o zgrozo wylot 8 z minutami,czyli na lotnisku trza byc kolo 6,a lotnisko Glasgow-Prestwick wbrew pozorom od miasta jakies 60 km.Wiec sie raczej nie wyspie o ile w ogole zasne:))



11:00, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (4) »
wtorek, 03 marca 2009
Wkurzylam sie poniewaz cos sie czasami dzieje z tym bloxem jak przed chwila ze po napisaniu dlugiej notki (i nie skopiowaniu jej) klikasz na publikuj a tu zonk-nie publikuje za to wywala Cie z wlasnego bloga:( Wiec teraz juz krocej bedzie,oto pierwsza odslona mojej aktualnej robotki:
10:33, babastrzelec , robotki
Link Komentarze (2) »








Photobucket

ESKA