Jak powyzej o wszystkim co robie w wolnym czasie,o codziennych drobiazgach,moich zamilowaniach,o zyciu w zimnej i deszczowej Szkocji,tym co lubie a czego nie i calej reszcie ktorej nie bede wymieniac zebyscie nie pozasypiali:
Blog > Komentarze do wpisu

Idzie na lepsze:)

Dostalam:) Moje tymczasowe prawo jazdy;
Host unlimited photos at slide.com for FREE!
Nadeszlo wczoraj:) Wybaczcie zamazane fragmenty,ale wiecie-ochrona danych osobowych :) I teraz musze na powaznie wziac sie za zakup pomocy naukowych i podchodach do testow teoretycznych:)Az trzech kolegow z mojego team'u zaoferowalo sie wypozyczyc mi plytke dvd z tzw.hazard perception;mianowicie jest to jedna z dwoch czesci egzaminu teoretycznego i sa to scenki przedstawiajace zagozenia na drodze.Chodzi o to ze w kazdej z tych scenek wystepuje kilka takowych i im wiecej ich dostrzezesz oraz jak szybko klikniesz myszka tyle punktow uzyskasz.W sklad zestawu w polskim jezyku jaki chcialabym zakupic (najlepiej odkupic od kogos kto juz nie potrzebuje)tez wchodzi,ale coz mi szkodzi rzucic okiem,prawda?
Wczorajszy dzien byl ze wszech miar niesamowity,poniewaz mielismy wizyte pan z Housing Association,czyli czegos na podobienstwo polskiej ,,komunalki";wspolny mianownik maja taki,ze dostaje sie mieszkanie od miasta jesli sie nie ma wlasnego.Roznice miedzy polskim a tutejszym systemem jest nieporownywalna chociazby w przypadku oczekiwaniana takie mieszkanie.W polsce czeka sie latami,w Warszawie np.trzebaby czekac na takie mieszkanie w kolejce kilkanascie chyba lat jak powiedziano mojej kolezance ktora sie o to dowiadywala;dodatkowo nalezy miec staly meldunek,itd,itd...Tutaj na jakies ruchy w sprawie czekamy rok i to tylko dlatego,ze zlozylismy wniosek tylko w jednej dzielnicy(jest placowka ogolnie na cale Glasgowo i na kazda dzielnice osobno) poniewaz tu chcemy mieszkac akurat;mysle ze gdybysmy sie tak nie ograniczali juz mieszkalibysmy w takim mieszkanku:) Ale co sie odwlecze to nie uciecze;wczoraj pani poinformowala nas o mieszkaniu jedna uliczke od miejsca gdzie mieszkamy,podobno jest duze,ma duza osobna kuchnie gdzie jest miejsce nawet na stol i krzesla wiec raczej faktycznie sporano i oczywiscie dwa pokoje:) Bo nie wiem czy wpsominalam kiedykolwiek,ze tutaj wyglada to troche inaczej rowniez i pod tym wzgledem;polska kawalerka funkcjonowalaby tutaj jako studio a nie ogolnie przyjeta definicja mieszkania.Mieszkanie tutaj oznacza 1 sypialnie po prostu a do tego zawsze jest living room co daje w sumie dwa pokoje:) Wczoraj jak juz spalismy dzwonila pancia z tego Housingu ale ze nikt nie odebral wyslala sms zeby sie z nia skontaktowac.Miala przejrzec inne oferty i ,,byc w kontakcie" poniewaz my wolelibysmy...3 sypialniowe.Nie mowilam Wam ale chcemy sie postarac o malego niedzwiadka a nie chcialabym przeprowadzac sie znow za 2 lata:)Ciekawa jestem teraz czy znalazla cos innego czy zaproponuje nam to o ktorym mowila,ale zeby sie dowiedziec musze czekac az do poniedzialku,ech:(
Swoja droga teraz mysle ilez to bedzie znow papierkow,dzwonienia,zalatwiania roznych rzeczy,zalatwiania fachowca od mozntazu anten,prac remontowych...Nie wiem czy wiecie,ale mieszkania jakie sie dostaje to wygladaja tak ze naprawde dostaje sie mieszkanie...gole.Nie,nie mam na mysli mebli;nie dosc ze nie ma nawet kuchenki(ktora w polsce jest podstawa z kolei( ale nie ma nawet...podlogi.Gole dechy skrzypiace jak sto nieszczesc,wiec zanim bysmy sie do takiego wprowadzili trzebaby pomalowac i polozyc jakas podloge...Tak to wyglada,nastawiona jestem na to ze czesc czasu spedzimy w warunkach spartanskich na dmuchanym materacu(co absolutnie mi sie przeszkadza bowiem kocham takie materace),ale juz pralka jest niezbedna.Na szczescie wszystko jest do zrobienia,ale ilez to bedzie zametu,przygoda-pierwszorzedna:)Haha,sa wakacje to niech i ja mam przygody:)Tak czy owak napewno bede Was informowac na biezaco,lacznie z fotorelacja:)
Alez sie rozpisalam dzisiaj,ale nagromadzilo sie troche...oj nagromadzilo:)Pamietacie kolezanke z ktora bylam na testach do szkoly?jej tez nie przyjeli,dostala pismo ze jest na liscie oczekujacyh,po czym...po miesiacu napisali ze jest przyjeta i zaczyna zdaje sie 8 wrzesnia.W zasadzie pierwotnie bardzo sie zdziwilam ze jej nie przyjeli poniewaz ona zaliczona zostala do grupy elementary czyli zupelnie od podstaw a jednak wiekszosc ludzi potrafi troche lub wiecej ale za malo zeby sie czuc sie jak ryba w wodzie.Tak czy siak ciesze sie ze sie dostala,moze mnie jeszcze czegos nauczy:)
Zanim wynikla sprawa mieszkaniowa ktora to poruszyla mnie tak bardzo ze nie bylam w stanie myslec o niczym innym,zastanawialam sie nad ewentualnym samochodem,tzn jaki by mi pasowal.Wybralam 3 z czego dwa sa z-jak to mowie-z obcietym zadkiem co nigdy mi sie nie podobalo a teraz prosze:) Trzeci natomiast to jeden z nielicznych samochodow jakie znam z ,,twarzy",tzn jak go widze to wiem co to i od niego zaczne bo bedzie najszybciej;jest to Ford Mondeo i odpada w przedbiegach bowiem Pluszowy powiedzial stanowcze nie a klocic sie nie bede(chocby dlatego ze...po co?).Drugi to Fiat Punto,poczciwina ktora nadaje sie dla kobiety jak trzeba,ma mala pojemnosc silnika wiec malo,,pali" i swietnie sie nadaje w miasto i nie tylko.Ale zdecydowanym faworytem jest auteczko,o istnieniu ktorego nie mialam bladego pojecia dopoki pewnego dnia nie wychodzilismy do pracy i nie ukazal sie moim oczom:)Stal centralnie przed wejsciem na nasz klatke schodowa z wdziecznym napisem na szybie ,, na sprzedaz".Niessstetey pojawil sie za wczesnie:)Coz to za autko?Nie wiem ile pali,nie wiem nic ale chyba chcialabym miec wlasnie takie...
Host unlimited photos at slide.com for FREE!
Fotka zapozyczona z Wikipedii:)To Mercedes A200 Avantgarde.Coz,pozyjemy zobaczymy moze uda sie zakupic wlasnie taki...:))
Ufff,slonce przypala mi lapke wiec zapodaje szybko muzei uciekam bo pewnie i tak wszyscy spia...z nudow;)
sobota, 22 sierpnia 2009, babastrzelec

Polecane wpisy

  • Przenosiny

    Jestem totalnie rozdarta ale coz,musze podjac meska decyzje w koncu-tym sposobem przepowadzam sie na blogspota jednak.Dlatego od dzis witamy sie na http://jaemi

  • Opady wcale nie umiarkowane

    Generalnie jest...do niczego.Leje z szarego nieba cala noc,leje ranek caly i wrocilam do domu z pracy tylko z sucha glowa bo juz cala reszta zmokla jak diabli.W

  • Dylematy,dylematy...:)

    Zaczelo sie od tego,ze skonczyl mi sie pierwszy tusz w drukarce ktora Pluszowy kupil zdaje sie rok temu juz.Poniewaz wczesniej byla uzywana sporadycznie to tusz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:








Photobucket

ESKA